Witam na imię mam Wojtek. Moje początki z karpiami zaczęły się jakieś dwa lata temu. Początkowo nie sądziłem że aż tak to mnie wciągnie. Przygodę rozpocząłem na Zalewie Lipówka nic nie wskazywało na to że od tego momentu zacznie się moja karpiowa pasja. Wiadomo początkowo nie były to wielkie karpie ale takie po 4-5 kg ale napawało to dużym optymizmem .Do dnia dzisiejszego łowię karpie albo chociaż próbuje bo jak każdy karpiarz wie to czasem bywa jak bywa. Łowiska jakie jeszcze wchodzą w grę to jezior o Strzyżewskie. Jeżeli chodzi o wody komercyjne jeszcze nigdy nie próbowałem swoich sił na nich , ale w sezonie 2010 mam nadzieje wyskoczyć w małym gronie na taką wodę.
Krzysztof Rzeszotko - założyciel
Wędkuję już ponad ćwierć wieku. Karpie pochłonęły mnie bez reszty od czterech sezonów. Cały czas tej sztuki się uczę i z roku na rok mam na tym punkcie większego świra. Wyznaje zasadę NO KILL i cudownie się czuję za każdym razem jak złowiony przeze mnie karp trafia na ….........patelnię ;-D (żartuję) do wody oczywiście. Pozdrawiam nokillowców.
Grzegorz Harasim
Mam na imię Grzegorz.Wędkuję od 8 roku życia.Moje pierwsze zestawy spławikowe na płoć były zbrojone w spławik o masie 10gr. i haczyk wielkości skobla od procy , cóż każdy jakoś zaczynał :-) Karpiowaniem zaraziłem się 4 lata temu i chociaż różnie to bywa z czasem,staram się rozwijać swą przygodę z tymi wspaniałymi rybami.Pozdrawiam.NO KILL.
Rafał Matecki
Nazywam się Rafał Matecki. Wędkarstwem zaraziłem się w wieku 12 lat. Rozwijając swą pasję dojrzałem do wędkarstwa karpiowego co oczywiście łączy się ze stosowaniem zasady NO KILL. Nadal rozwijam swą pasję. Mój szacunek dla tych pięknych ryb wciąż rośnie. Pozdrawiam.
Karol Staciwa
Witam mam na imię Karol. Moją życiową pasje jaką jest wędkarstwo rozpocząłem w wieku 6 lat wtedy ojciec kupił mi moją pierwszą bambusową wędkę.Przygodę z karpiami zacząłem w 2009 r ,od tamtej pory ciągle doskonale swoją wiedzę w tej dziedzinie wędkarstwa która pochłonęła mnie bezgranicznie.Nie mam dużego doświadczenia ale nabrałem szacunku do tych pięknych ryb i wyznaję zasadę NO KILL. pozdrawiam